GoodYear Newton EN Test

Pan Newton to miał zasady! Działają one do dziś i odczuwamy je tam, gdzie dynamika jazdy jest krytyczna wymuszając równie krytyczną potrzebę dobrej trakcji i przyczepności. Czy GoodYear Newton podoła temu zadaniu?

Bartosz Bidas

Na początek rys historyczny! Para Newtonów ST EN Ultimate TC (MTR/MTF) trafiła do mnie nie tak dawno - jest to w pewnym sensie nowość z 2021 roku w kolekcji marki GoodYear, której oficjalnym przedstawicielem w Polsce jest firma SAKS. Dlaczego "w pewnym sensie"? Otóż pierwsze Newtony ujrzały światło dzienne już w 2018 roku, kiedy GoodYear wszedł na rynek opon rowerowych klasy premium. Póżniej doszło jednak do restrukturyzacji procesu produkcyjnego. W efekcie moje testowe Newtony to de facto jeden z pierwszych projektów  GoodYear Bike, który powstał całkowicie w wyniku  pracy własnego zespołu R&D oraz specjalnie wybudowanego na Tajwanie zakładu produkcyjnego. 

Pierwotna wersja modelu Newton nie zaskarbiła sobie sympatii społeczności enduro, dlatego nowy dział projektowy postanowił zmierzyć się z tematem od początku. Ponieważ celem nadrzędnym jest zapewnienie dobrych osiągów w zmiennych warunkach, uznano, iż najlepszym rozwiązaniem będzie opracowanie wzoru bieżnika odpowiedzialnego za trakcję (przód) oraz za napędzanie (tył).

Pomimo swoich niedoskonałości "stary" Newton miał całkiem przyzwoicie zaprojektowany wzór bieżnika, który najlepsze walory wykazywał jako opona napędzająca. To właśnie dlatego Wasze wprawne oko dostrzeże niemal identyczny układ i formę klocków znaną z oryginalnej linii modelu Newton. MTF jest już zupełnie inną parą kaloszy. 

Jeśli zebrać do kupy specyfikację techniczną to otrzymujemy całkiem znośny komplet parametrów. Newtony MTR i MTF występują bowiem w przyrodzie w dwóch rozmiarach 27.5" oraz 29". Pewną ciekawostką jest, iż model MTF (na przednie koło) dostępny jest wyłącznie w słusznej szerokości 2.5", podczas gdy tylną oponę kupicie w opcji 2.4" oraz 2.6". Jeszcze większą ciekawostką jest fakt, iż do testu dostaliśmy wersję MTF o szerokości 2.4", która teoretycznie nie istnieje, a jednak.....

Oprócz tu testowanej wersji Enduro, GoodYear proponuje jeszcze dwie odmiany: lżejszą "Trail" oraz najcięższą "Downhill". My oczywiście skupimy się na komplecie enduro.

Taka specjalizacja opon wymusza również odmienne pozostałe parametry, jak np. ilość TPI osnowy oraz zastosowaną mieszankę. "Środkowy" model Enduro oferuje bardziej elastyczną dwuwarstwową osnowę o "gramaturze" 2x120 TPI. Boczne ścianki opony, to system "EN:WALL" oraz M:WALL, czyli 4 warstwy tkaniny osłaniającej, zaś środkowa to jeszcze kolejne dwie warstwy. Dodatkowym atutem jest obecność wkładki butylowej na ścianach bocznych, które są najbardziej narażone na przecięcia i rozdarcia.  

 GoodYear Newton MTF przekroj

GoodYear Newton MTF (PRZEDNIA)

GoodYear Newton MTR przekroj

GoodYear Newton MTR (TYLNA)

Różnice czuć także w zastosowanej, gumowej mieszance. W przypadku Newton MTF Enduro jest to GRIP3S, której głównym zadaniem jest maksymalna przyczepność. Udało się ją uzyskać dzięki miękkiej gumie 42A w sekcji centralnej, nieco bardziej miękkiej 40A na krawędziach oraz twardej mieszance bazowej 60A. Newton MTR Enduro, ze względu na przeznaczenie otrzymał nieco inne parametry. Aby zrównoważyć przyczepność oraz efektywność toczenia, zastosowano mieszankę GRIP3: super miękkie 40A znajdziecie na krawędzi, 50A na środku opony, zaś 60A na całej podstawie. 

W testowanym modelu Newton z linii Ultimate zastosowano ponadto opatentowany system Tubeless Complete, czyli doszczelnione boki opony oraz stopkę opony, która efektywnie osadza się na rancie bezdętkowej obręczy. Szczerze powiedziawszy, w dzisiejszym świecie rowerowym, to już raczej norma, a nie powód do chwalenia się, niemniej łatwość zamleczenia jakiejkolwiek opony jest zawsze w cenie ;).

Wzmocniona konstrukcja opony to także certyfikat E-Bike e25. Użytkownicy enduro-elektryków powinni skierować swoją uwagę na właśnie ten model. 

JAZDA BEZ TRZYMANKI....czyli wrażenia z górskiej wyrypy:

"Unboxing" opon Goodyear Newton był prawdziwą przyjemnością. Już na pierwszy rzut oka można było zauważyć, że firma Goodyear zadbała o każdy szczegół. To co przyciągnęło moją uwagę to duże, białe napisy na oponach. Dodają one oponom charakterystycznego i stylowego wyglądu. To z pewnością jest coś, co przyciąga spojrzenia i nadaje rowerowi niepowtarzalny wygląd.

GoodYear Newton EN Test 4

Ale to nie (lub nie tylko) wygląd opon się liczy. Ważnym czynnikiem jest również ich waga oraz jakość wykonania. Opony Goodyear Newton wypadają bardzo rozsądnie, a nawet korzystnie pod względem wagi z innymi dostępnymi na rynku, popularnymi oponami o tej szerokości i tak agresywnym bieżniku. Wynik dla Newtona MTR EN Ultimate, w rozmiarze 27,5 x 2,4” wynosi odpowiednio 954g oraz 987g dla Newtona MTF (27.5" x 2.4"). To o dziwo wyraźnie mniej niż deklaruje producent. Nieco zaskakujące, dlatego wręcz z ulą odetchnąłem, że nie ważą mniej. 

GoodYear Newton EN Test 5

GoodYear Newton EN Test 6

W kategorii XC, wszystko w okolicy kilograma to już kowadła, ale trail/enduro/downhill to na szczęście inny świat, gdzie anorektyzm komponentów oznacza bardzo krótką przyjemność kończącą się na grze wstępnej. Tematu nie trzeba dalej rozwijać . Sama jakość (oceniając póki co bez zakładania opony do roweru) mówi, że ten produkt ma szansę trafić do czołówki pożądanych gum.

Zakładanie i uszczelnianie opon

W swojej karierze wykonałem setki montażów i demontażów opon, więc mało co jest mnie już w stanie zaskoczyć. Te gumy są naprawdę solidnie wykonane (czuć to pod palcami). Przy montażu na moją obręcz DT nie napotkałem żadnych trudności czy większych oporów. Samo uszczelnianie opon o grubszych ściankach to oczywiście banał, gdyż praktycznie każde mleko dostępne na rynku sobie z tym poradzi (opony same w sobie nawet bez uszczelniacza utrzymują przez długi czas ciśnienie). Dużo oczywiście zależy od samej obręczy.

Swoją drogą producent Newtonów rekomenduje stosowanie rafek o szerokości wewnętrznej 30mm (lub bliskiej tej wartości), na których to Newtony przyjmują najkorzystniejszy profil gwarantując deklarowane właściwości jezdne. Poniższa tabela ze strony GoodYear Bike.com nieco lepiej naświetla temat:

GoodYear Rim Compatibility Chart

Wrażenia z jazdy

Obie opony przednia i tylna mają bardzo pokaźny i wyrazisty bieżnik. Widać to nie tylko na zdjęciach, ale też na żywo. Prawdziwe gumy do ostrzejszej jazdy. Newton MTF różni się znacznie od brata MTR. Klocki są kierunkowe i bardziej rozrzucone, podczas gdy na tylnej oponie przyjmują bardziej jednolity i zwarty układ. 

GoodYear Newton EN Test 7

Rozmieszczenie, wielkość oraz kształt klocków sugerują szeroką "uniwersalność" Newtonów w kontekście jazdy Enduro, od łatwych warunków na ścieżkach po te trudniejsze. Podobnie też uważa producent, tymczasem, w mojej ocenie opona na suchym, twardym aczkolwiek miejscami śliskim podłożu nie radzi sobie zbyt dobrze i potrafi się niekontrolowanie uśliznąć. Za to wraz ze zmianą podłoża na coraz trudniejsze i pogody na coraz gorszą, opona radzi sobie coraz lepiej.

Otóż bieżnik MTF/MTR wręcz idealnie wgryza się w mniej stabilne podłoże. Goodyear Newton świetnie spisują się zatem  w trudnym terenie i błocie, co czyni je preferowanym wyborem dla rowerzystów poszukujących maksymalnej trakcji i kontroli w takich właśnie warunkach.

GoodYear Newton EN Test 2

Dzięki specjalnie zaprojektowanemu bieżnikowi opony Goodyear Newton radzą sobie doskonale na trudnych technicznie nawierzchniach. Głęboki i agresywny bieżnik obu kapci zapewnia znakomitą przyczepność, pozwalając na pewne pokonywanie trudnych przeszkód i utrzymanie stabilności roweru.

Bez względu na to, czy jest to kamienista górska ścieżka, korzenie drzew czy błotniste podłoże, opony Goodyear Newton dają pewność i kontrolę. W przypadku jazdy w błocie opony te naprawdę się wyróżniają. Ich bieżnik skutecznie rozprasza błoto nie zapychając się istotnie, zapewniając pewne prowadzenie i minimalizując ryzyko poślizgu. Zastosowane w obu oponach gumowe mieszanki o zmiennej twardości faktycznie wpływają na bardzo poprawną przyczepność nawet w najbardziej śliskich warunkach, umożliwiając bezpieczne pokonywanie wiraży, dropów i hopek. 

Dodatkowym atutem opon Goodyear Newton jest ich odporność na przebicia i przetarcia. Po kontakcie z wieloma ostrymi kamieniami (również kontakcie bocznym) opony pozostały niewzruszone. Oczywiście, trudno jednoznacznie zawyrokować, że te opony będą wielosezonowe i/lub przeżyją każde bliskie spotkanie z kamieniem, ale można śmiało założyć, że w "normalnych" okolicznościach przyrody są w stanie przeżyć cioranie przynajmniej przez cały sezon regularnej jazdy Enduro.

PODSUMOWANIE:

GoodYear Newton jest kolejnym przykładem potwierdzającym redakcyjną teorię, że trzeciej dekadzie XXI wieku, producenci opon naprawdę starają się zadowolić przyszłego nabywcę w każdy możliwy sposób, przede wszystkim nie wypuszczają na rynek niesprawdzonych projektów. Newtony przyciągają uwagę nie tylko doskonałą wagą - wyraźnie niższą niż deklaruje producent na stronie internetowej, ale przede wszystkim swoją dzielnością w niesprzyjających warunkach o jakie nietrudno w Polsce. Naszym zdaniem nie jest to opona uniwersalna - najlepszą trakcję i kontrolę gwarantuje, gdy szlak obfituje w odcinki błotne, z luźniejszą nawierzchnią i korzeniami. Jazda po suchym jest nie mniej przyjemna, ale wymaga baczniejszej uwagi i/lub dobrania "ilości wiatru". Bez względu na okoliczności komplet Newtonów to naszym zdaniem gwarancja dobrej zabawy na dzikich naszych lokalnych bajkparków - wtopy nie będzie!

Opony dostarczyła do testu firma SAKS

logo saks